Listopad 12, 2009 · Kredyty na mieszkanie

Kredyty mieszkaniowe cieszyły się i nadal cieszą wysokim zainteresowaniem klientów, bowiem jest to najczęściej jedyny sposób na zakup własnego mieszkania. Niskie oprocentowanie, długi termin spłaty, to podstawowe atuty kredytu mieszkaniowego, dlatego niemal we wszystkich bankach są one stawiane na pierwszym miejscu. Kryzys sprawił, że rynek kredytów mieszkaniowych załamał się. Trudności kapitałowe banków sprawiły, że banki znacznie ograniczyły kredytowanie mieszkaniowe, a przy tym znacznie też zaostrzyły warunki kredytowe. Okres ten trwał blisko rok, ale są już pierwsze symptomy, że kryzys powoli mija. W kilku bankach pojawiły się już pierwsze oferty promocyjne. Przede wszystkim związane ze zmniejszeniem marży oraz prowizji bankowej. Na przykład polbank całkowicie zrezygnował z prowizji, wprawdzie na razie tylko do końca listopada, ale to i tak dobra nowina dla klientów tego banku. Teraz już o wiele łatwiej będzie o najkorzystniejsze kredyty mieszkaniowe, ale jak na razie tylko w tych bankach, które takie promocje zastosowały.
- To dobrze, że banki zaczynają odblokowywać kredytowanie mieszkaniowe, bowiem sytuacja na rynku nie była ostatnio najlepsza. Jeszcze do niedawna najkorzystniejsze kredyty mieszkaniowe były we frankach szwajcarskich. Kryzys sprawił, że na łeb na szyję poleciał polski złoty, a kurs franka szwajcarskiego rósł jak na drożdżach. Mało tego banki często zawyżały kurs sprzedaży franka, przez co klienci musieli spłacać coraz wyższe raty. Dobrze gdy ktoś wziął niewielki kredyt hipoteczny, ale przy kredytach idących w setki tysięcy złotych, a nierzadko miliony, nawet najmniejsze zawyżenie kursu natychmiast w sposób znaczący odbijało się na portfelu kredytobiorcy. Przekonałem się na tym osobiście, bowiem również wziąłem kredyt we frankach szwajcarskich – powiedział jeden z kredytobiorców.
W lipcu komisja nadzoru finansowego postanowiła ukrócić praktyki banków zawyżające kursy walut i wprowadzony został przepis o możliwości spłaty kredytu walutowego w obcej walucie. Szczególnie dotyczyło to kredytów we frankach szwajcarskich, jako że były to wówczas  najkorzystniejsze kredyty mieszkaniowe. Klienci mogli zatem zakupić franki w kantorach bądź w innych bankach i spłacać nimi kredyty tą samą walutą. Okazało się jednak, że klienci banków niekoniecznie byli zainteresowani taką zamianą. Z pewnością odstraszała ich opłata za taką zamianę, bowiem każdy kto zdecydował się na taki aneks do umowy musiał zapłacić bankowi 500 złotych. Najwięcej klientów skorzystało z takiej zamiany /2000/ w banku millennium. Jest to o tyle dziwne, że bank ten nie stosował raczej wysokiego kursu sprzedaży franka. Najwyższy był kurs w DomBank, ale tam skorzystało z zamiany tylko 220 klientów. Ale to i tak dużo, bowiem na przykład w Alior banku z takiej możliwości skorzystał 1, słownie jeden klient, a na przykład w euro banku żaden.

Tags: , ,
Written by Ryszard


Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.