Listopad 6, 2009 · Kredyty na mieszkanie

Wbrew powszechnym opiniom rynek mieszkaniowy ma się zupełnie nieźle, przynajmniej na dzień dzisiejszy, bowiem za pół roku sytuacja może być już diametralnie inna. Aktualnie w Polsce na klientów czeka 10 tysięcy nowych mieszkań. Czy w skali kraju jest to dużo? I tak i nie. Biorąc pod uwagę dane liczbowe z poprzednich miesięcy jest to dużo, w przypadku lat wcześniejszych jest to średnia krajowa. Eksperci jednak twierdzą, że jest to największa liczba oddanych do użytku nowych mieszkań w historii rynku mieszkaniowego. Tak czy inaczej mieszkania czekają na klientów, ale jak sądząc ze sprzedaży, ci niestety niekoniecznie dysponują gotówką na ten cel. Najlepszym wyjściem są oczywiście kredyty mieszkaniowe, o które obecnie nie jest już niestety tak łatwo jak jeszcze dwa czy trzy lata temu.
- 10 tysięcy mieszkań to naprawdę dużo, nawet na skalę całego kraju. Szkoda tylko, że najwięcej z tej liczby stanowią mieszkania duże i drogie, najczęściej klienci pytają o male i kawalerki, których brakuje na rynku mieszkaniowym. Ale tych już praktycznie nie ma, nie ma też małych dwupokojowych mieszkań, których niestety nie było też zbyt wiele w ofercie sprzedaży – stwierdził ekspert rynku mieszkaniowego.
O tym, że popyt na małe mieszkania jest duży wiedzą doskonale deweloperzy, którzy niestety mają ograniczone możliwości ich budowy, ponieważ banki wstrzymały im kredytowanie nowych inwestycji. Mogą sobie pozwolić na to tylko największe firmy deweloperskie, które z własnych środków zaczynają właśnie budować takie mieszkania. Poza tym banki mają swoich faworytów, swoje listy z deweloperami, z którymi od dawna współpracują i które mogą liczyć na kredyty mieszkaniowe. Są też pierwsze symptomy odblokowywania kredytów hipotecznych dla deweloperów i spółdzielni mieszkaniowych. Istnieje też projekt rządowy, który ma wspierać deweloperów, spółdzielnie mieszkaniowe oraz towarzystwa budownictwa mieszkaniowego w budowie mieszkań na zasadach lokatorskich. Po 10 latach lokator taki będzie musiał wykupić swoje mieszkanie. Aby jednak przystąpić do tego programu każdy nabywca musi dysponować 30 procentowym wkładem mieszkaniowym. Oczywiście nie każdy dysponuje taką gotówką, dlatego większość liczy mimo wszystko na kredyty mieszkaniowe. Banki już znacznie złagodziły swoje stanowisko w tej kwestii, a być może w niedalekiej przyszłości całkowicie odblokują kredytowanie mieszkaniowe.
Eksperci od nieruchomości ostrzegają jednak, że taka korzystna sytuacja na rynku mieszkaniowym nie potrwa długo, bowiem na miejsce sprzedanych mieszkań nie pojawią się nowe. Deweloperzy nie zaczynali nowych inwestycji, ponieważ banki wstrzymały ich kredytowanie. Należy się więc liczyć z tym, że ceny więc mieszkań z pewnością pójdą w górę.

Tags: , ,
Written by Ryszard


Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.