Lipiec 8, 2009 · Kredyty na mieszkanie

Czy decyzja PKO BP o wypłacie dywidendy za 2008 rok, będzie miała wpływ na kredytowanie hipoteczne? Z pewnością tak i to nie tylko kredytowanie hipoteczne. Nie wykluczone, że śladem PKO BP pójdą inne banki, a wtedy zagrożony będzie cały rynek kredytowy. Póki co paniki na rynku kredytowym nie widać, kredyty nadal są przez banki udzielane w tym kredyty na dom. Tymczasem rynek kredytowy się chwieje, tak samo jak cała gospodarka. Są to naczynia połączone, trudno wiec wymagać, aby banki oparły się ogólnym tendencjom finansowym, które działają na cały system gospodarczy państwa. Deweloperzy i spółdzielnie mieszkaniowe wprawdzie jeszcze siłą rozpędu budują, ale staje się to już budowanie na bezdechu finansowym. Nie ma zbytu, nie ma budowy, nie ma kredytowania. Można też te niekorzystne tendencje odwrócić i zacząć od tego, że skoro nie ma kredytowania to nie ma budowania i zbytu. Deweloperzy i spółdzielnie mieszkaniowe na razie nie myślą o rozpoczynaniu nowych budów, a tylko kończą rozpoczęte wcześniej inwestycje. Istnieje też inne nie mniej poważne zagrożenie zapaści rynku mieszkaniowego. Rząd obiecuje bowiem podwyższenie podatków, w tym podatku VAT. Jeżeli taka decyzja zapadnie znacznie wzrosną ceny materiałów budowlanych, wzrosną też usługi. Czy stać nas wówczas będzie na budowę własnego domu czy mieszkania?
- Już niektóre firmy deweloperskie zamykają swoje interesy. – Jeżeli wzrosną ceny materiałów budowlanych, padną również  i te większe. Rynek mieszkaniowy od dawna kuleje, nasze zyski w drastyczny sposób spadły. Zgadzam się z opiniami, że takiej jak dawniej koniunktury zbytu mieszkań już chyba nie będzie. Co się jednak stanie, kiedy sprzedane zostaną ostatnie mieszkania? Co się stanie z ludźmi, których nie stać będzie na wybudowanie domu własnym systemem gospodarczym, a na rynku nie będzie gotowych mieszkań? Czy wówczas ceny nie wzrosną? Problem jednak będzie w tym, że stać na nie będzie jedynie wybrane osoby, czyli te z zasobniejszym portfelem – twierdzi przedstawiciel jednej z firm deweloperskich.
Specjaliści od finansów przekonują, że najgorsze jeszcze przed nami. Kryzys ponoć dopiero do nas przyjdzie, a wtedy nikogo już nie będzie stać na nic. Teraz zresztą też nie jest najlepiej. Klienci banków potwierdzają ogólnie powszechną opinię, że oferty bankowe to fikcja. Najczęściej pretensje do banków mają młodzi przedsiębiorcy, którym banki odmawiają kredytowania.
- Jeżeli firma nie działa na rynku dłużej niż przez rok można zapomnieć o jakimkolwiek kredycie – twierdzi jeden z nich, który starał się o 10000 zł w kilku bankach i we wszystkich dostał odpowiedź odmowną. Są też i inne opinie na ten temat. Potwierdziło się, że początkujący przedsiębiorcy mogą się starać o pomoc unijną. Są to tzw. mikrokredyty dla małych firm. Bruksela zapewnia Polskę, że takie pożyczki będą małym firmom udzielane.
rm

Tags:
Written by Ryszard


Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.